Aktualizacja
04.09.2010
Aktualności

KĄCIK POEZJI


Spotkania poetyckie

   Raz w miesiącu odbywają się w naszej szkole Spotkania poetyckie. Około godziny 15 gromadzimy się w kawiarence. Na czas spotkania przestaje ona być zwykłym miejscem, w którym pałaszujemy na przerwie słodycze... Zamienia się w miejsce kulturalne, urokliwe i wyciszone. Na stolikach w blasku świec połyskują porcelanowe filiżanki, z których rozpływa się woń ciepłej herbaty. W dłoniach trzymamy skarby naszej duszy i wyobraźni - nasze wiersze. Pierwsze, czasem nieudolne, długi czas skrywane przed głośnym odczytaniem...
   Tematy naszych wieczorków są bardzo różne. Czasem dotyczą uczuć, miłości, tęsknoty, melancholii, czasem to porostu pora roku (np. wiosna). Kiedy indziej rozmawiamy o przyjaźni czy twórczości jakiegoś znanego pisarza. Bywa tak, że nie mamy pomysłu na swój wiersz, ale i tak warto przyjść i posłuchać, co inni mają do powiedzenia. Poezja jest lustrem odbijającym duszę człowieka, więc warto czasami się w niej przejrzeć.

Nasza szkoła ma grono twórczych i wrażliwych na piękno słowa poetek. Mamy nadzieję, że uda nam się kiedyś wydać wspólny tom poezji i podzielić się z innymi "tym co nam w duszy gra".

Maria Oracz


Wiersze nagrodzone w Nowosądeckim Konkursie "Pod skrzydłami anioła" 2007


Być Aniołem

Na tarasie

Chciałabym być Aniołem...
Choć raz w życiu unieść się wysoko
Ponad cały ten świat
Zobaczyć z góry całą rzeczywistość
Ulecieć w niebiosa
Chciałabym być Aniołem...
Choć raz w życiu
Stać się kimś ważnym
Dla serc smutnych i złamanych
Dla umierających i zrozpaczonych

Chciałabym być Aniołem...
Choć raz w życiu być czysta jak On...
Nieskazitelna, bez grzechu
Aby inni mogli
Odbić we mnie swe oblicze
Chciałabym otulić sobą cały świat
Chciałabym być Aniołem...
Choć raz w życiu BYĆ dla innych
Pokojem, chlebem, radością
Aby mogli ukryć
W mych skrzydłach swe życie

Wiosna w parku

Chciałabym być Aniołem...
Który opatruje rany
I swym podmuchem je goi
Otula dzieci osierocone,
Zagubione i smutne
Chciałabym być Aniołem...
Choć raz w życiu mieć serce czyste
Abym mogła być lustrem dla innych
Aby me oczy niosły radość
A me usta pieśń chwały
Abym po prostu była...
Chciałabym być Aniołem...
Choć raz w życiu
Ulecieć ponad bezmiar wód,
Ponad marny los człowieka
Aby móc powiedzieć: nie jesteś sam
Chciałabym być Aniołem...
Choć raz w życiu ujrzeć Twe Oblicze
Skłonić się przed Tobą
Być blisko Ciebie...
Boże...
CHCĘ BYĆ TWOIM ANIOŁEM

Greta Walanus kl. II TGH


Trzepot skrzydeł
biały puch
jedno pióro
i znikł duch...

Spotkałam kiedyś Anioła
w jego ramionach znalazłam schronienie
Jego dotyk uleczył me rany
On pomógł mi zapomnieć...

Spotkałam Anioła
bez skrzydeł,
bo zgubił je w biegu
bez białej szaty
- był w koszulce i dżinsach

Mój i tylko mój...
To dzięki niemu wzbiłam się
ponad mrok
zapomnienia
zobojętnienia...
Oddał mi cząstkę siebie,
bym mogła choć przez chwilę
poczuć się bezpieczna
wyjątkowa
szczęśliwa...

W jego oczach odbija się szmaragd nieba
blask gwiazd księżycowej nocy.
Jego głos to szmer potoku
szum wiatru
szelest liści

Trzepot skrzydeł
biały puch
jedno pióro...

I jest tuż obok mnie
mój Anioł
jak we śnie...

Eliza Duraj kl. II TGH


ANIOŁ ŚMIERCI

Biały Klasztor

Przyszedł do mnie Anioł,
W czarnym płaszczu.
Niósł ze sobą czaszkę.
Był smutny, zamyślony.
Wiedziałam, że chce
Abym z nim poszła.
Powiedział, że już czas,
że me życie dobiega końca.

A ja...
Nie chciałam iść!
Nie chciałam bliskich opuścić!
Tych których kocham!
Tych do których się przywiązałam!

Lecz on...
Wziął mnie za rękę
I poszliśmy...

Powiedział, że ktoś na mnie czeka,
Że to właśnie Bóg!
Że jestem mu potrzebna!
Że tam będzie lepiej!

Przebiśniegi

Więc poszliśmy...

Schowałam się w jego skrzydłach
I powoli zasypiałam.
Widziałam...
Moje ciało zostało na ziemi,
Zesztywniało, umarło.
Lecz dusza pod skrzydłami Anioła
powoli uniosła się do Boga.
I tam pozostała
Tchnieniem Anioła wspierana.

Aleksandra Sowa kl. II TGH


Z wieczorków poetyckich


Miałam przyjaciela

Miałam przyjaciela dobrego, mądrego
O spojrzeniu błękitnym
O głosie łagodnym
O uśmiechu tak bezinteresownym.

Miałam przyjaciela, który znał mnie dobrze
Podobny był do Anioła,
Który w swej przejrzystej bieli
Rozjaśniał mrok
Nie tylko w kryzysową noc.

Miałam przyjaciela, który
W tłumie mnie znalazł,
Który przygarnął mnie do siebie,
Który najpierw mnie pokochał,
Abym potem zaszlochał.

Aneczka


c.d.n.